referendum brytyjskie
flaga brytyjska
Nie na Temat

Referendum brytyjskie. Co z tymi Brytyjczykami???

Autor dnia 18 kwietnia 2016

Czym dla Brytyjczyków byłoby wyjście z Unii Europejskiej? Wolnością? Przejawem angielskiej buty, która niegdyś zdominowała sporą część Europy? A może zwykłą próbą przehandlowania swojej pozycji na rzecz pewnych europejskich ustępstw.

Mieszkam w Derry. W Irlandii Północnej. Tutaj sytuacja wygląda trochę inaczej niż w pozostałych częściach Zjednoczonego Królestwa. Irlandczycy mieszają się z Brytyjczykami, tocząc codzienny bój o przynależność narodową. Pierwsi – do Republiki Irlandii, drudzy – do Wielkiej Brytanii. Ale nawet tutaj coraz głośniej słyszy się na ulicach o zbliżającym się referendum. W radiu co chwilę słyszymy pytania z rodzaju: dlaczego warto opuścić Europę? Rzadko kiedy ktoś rozważa publicznie przeciwną opcję. Jakie mają argumenty? I jak pomysł na referendum postrzega przeciętni Brytyjczycy?

Promienie słoneczne nad wodą

Najczęściej poruszana jest kwestia…

…pracy i imigrantów z Europy Środkowo-Wschodniej (o tym za chwilę).
Rzadziej mówi się o wolności i niezależności finansowej.

wolność…

…rozumiana jest bardziej przez pryzmat niezależności politycznej. Wiara w to, że Zjednoczone Królestwo jest tak silne, iż samo jest w stanie uporać się ze wszystkimi problemami. Od ekonomii, przez benefity, po terroryzm. A jedyną przeszkodą stojącą na drodze do realizacji tego celu jest Unia Europejska.

niezależność finansowa…

…czyli pieniądze, które Unia zabiera, zabiera, zabiera i nie robi z nimi nic, z czego Brytyjczycy byliby zadowoleni. Mówiąc o pieniądzach, dyskutuje się nad tym, na co wydałoby się środki, dotychczas wpłacane do kieszeni polityków unijnych. To chyba jeden z podstawowych argumentów wszystkich ugrupowań zwalczających ideę wspólnej integracji.

Sednem tematu jest jednak…

…praca i imigranci ekonomiczni z krajów europejskich. Oczami zwykłego Brytyjczyka, siedzącego na kanapie, wpatrzonego w płaski ekran telewizora, widzimy świat, w którym pracę kradną najeźdźcy z Europy Środkowo-Wschodniej. Ekonomiczni emigranci, słabo komunikujący się po angielsku, którzy zagrabiają Brytyjczykom dostęp do rynku pracy. Rosną w siłę. Z roku na rok jest ich coraz więcej. Na ulicach ginie język angielski, a jedyne co słychać, to śśśśśśwwwiiszczące gardłowe dźwięki… siiii… ziii… ciiii… dziiii… sz… ż… cz….. dż……… Tak w uszach Brytyjczyka brzmi polska mowa. A to, co widzi w telewizji i słyszy w radiu, tylko pogłębia strach w jego oczach. Wszędzie zaczyna dostrzegać obcych. Wszędzie widzi Polaków… i myśli sobie, że jest dokładnie tak, jak mu powiedziano. Taki przykładowy Anglik szybko zapomina, że większość z tych imigrantów płaci podatki. Większość z nich nie korzysta z dodatków socjalnych. I to właśnie oni utrzymują system, który pozwala mu wygodnie siedzieć na kanapie i szukać pracy z pilotem w ręku.

imigranci…

…nie tylko ekonomiczni. Na wyspy (chyba nie tylko na wyspy) padł blady strach po tym, jak doszło do zamachów w Belgii i Francji. Ciekawostką jest fakt, że propagatorzy „wystąpienia z Unii” połączyli istotę zamachów z referendum. Ponoć odcięcie się od Europy ma stanowić lekarstwo na terroryzm. Owszem, Wielka Brytania będzie mogła zaostrzyć przepisy na granicy i powstrzymać masowy napływ potencjalnych zamachowców. Chociaż odrobinę wątpię, żeby istniał taki system kontroli, który całkowicie oddzieliłby ziarno od plewu, chwast od wartościowej rośliny i terrorystę od turysty. I co wtedy, kiedy okaże się, że system nie działa…?

Edynburg

Co z tego wynika?

Chyba przede wszystkim fakt, że Brytyjczycy są odrobinę zmęczeni Unią Europejską. Co prawda, część z nich zdaje sobie sprawę z tego, że – przykładowi – imigranci ekonomiczni w ostatecznym rozliczeniu przynoszą państwu więcej pożytku, niż szkód. Głównie dlatego, że płacą podatki i nie unikają godzin pracy. W przeciwieństwie do sporej liczby Brytyjczyków.

Pomyślmy o tym, jak zróżnicowani stają się imigranci ekonomiczni. Wychodzi na to, że to już nie tylko Europa Środkowo-Wschodnia, ale i Południe ciągnie do Zjednoczonego Królestwa w poszukiwaniu pracy. Migracja stała się odpowiedzią Europy XXI wieku na brak perspektyw rozwoju.

A co na to Wielka Brytania? Najwidoczniej powoli zapomina o korzyściach wynikających z integracji unijnej. Bezrobotnemu łatwiej jest przełączyć kanał w telewizji i powiedzieć, że pracę zabrał mu Polak. Wygodniej jest ustawić się w kolejce po wsparcie socjalne, aniżeli stanąć razem z Polakiem na tym wysłużonym zmywaku. Zresztą, z tego co widzę, to Polacy już od jakiegoś czasu opuszczają wszelkiej maści „zmywaki”. Rośnie w nich ambicja i powoli… powoli… pną się w górę. Z czego również, przeciętny Brytyjczyk może nie być do końca zadowolony.

Trochę to boli i rozczarowuje. Jedyna nadzieja w tym, że Brytyjczycy nie za bardzo kochają zmiany. A wyjście z Unii, oznaczać będzie dużo zmian. Niepewnych zmian. I być może, zwyczajnie wybiorą wygodniejszą opcję – pozostania na kanapie, do której już się trochę przyzwyczaili.

Ikona brytyjska

Follow

TAG
PODOBNE WPISY
  • Też jestem ciekawa jak skończy się ta sprawa z wyjściem W. Brytanii z unii i jakie będą tego konsekwencje. Jak zwykle w takich sytuacjach ciężko o dobre rozwiązania i potrzebne są kompromisy. No zobaczymy.

    • Kompromis kompromisem… ale ciekawy jestem czy jeden z najbardziej zakochanych w tradycji kulturowej narodów, pierwszy dokona tego kroku i wystąpi z Unii? To jest ciekawe 😉

  • Ostatnio do drzwi dostalam ulotke 10 zalet wyjscia z uni i zadnej wady 😉 Mega psycholoficznie napisany tekst wiec przecietny, nieobyty moze i niewyksztalcony obywatel opierajacy swoja wiedze na tv jest kupiony! Pozdrawiam, Daria xxx

  • Bardzo ciekawy temat. Coraz więcej ostatnio słyszę o tym, że ludzie z różnych krajów Europy mają dość polskich emigrantów. Nawet jeśli Polacy ciężko pracują. Podobno nierzadko zdarza się, że nasi rodacy w Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Skandynawii nie uczą się języków, asymilują się. Ale oczywiście jak zawsze jest też druga strona medalu, o której wspomniałeś. Ciekawe co to będzie dalej z Unią i Wielką Brytanią…

    • Przekonamy się w czerwcu. Nie przeczę, że pozostanie Wielkiej Brytanii w Unii ułatwiłoby mi życie. Z drugiej strony, mam świadomość, że zmiany, nawet te odgórnie narzucone, mogą w ostateczności wywołać pozytywny efekt. Zobaczymy 🙂

  • Justyna Abramek

    Szkoda że, oni nie są zbyt ,,rozgarnięci”. Trzymam kciuki za wszystkich Polaków którym angielski zmywak już nie wystarczy. Nie rozumiem też czemu tak bardzo mają coś przeciw Polakom. Polacy na Wyspach na ogół pracują, płacą podatki i nie podkładają bomb. W przeciwieństwie do innych….

Close