Wiewióra w Świętym Gaju
Puszcza Białowieska
Ławeczka w Białowieży
Huba
Święty Gaj
Droga do Miejsca Mocy
Ciekawy świata Video

Białowieskie Miejsce Mocy

Autor dnia :-)

Wiewióra w Świętym Gaju

Są na świecie miejsca, na których stopa ludzka (w but odziana) gruntu nie uświadczyła. Bo zwyczajnie wkraczać tam nie można. I dobrze! Natura broni się przed cywilizacją w trybie długofalowym. Czyli jej działania rozłożone są na lata… dziesięciolecia… stulecia… I jeszcze dłużej. Człowiek zaś działa szybko. W bardzo krótkim czasie potrafi zapuścić się tam, gdzie zapuszczać się nie powinien i zniszczyć (przypadkiem, tudzież z pretekstem) to, czego odbudowanie zajmie o-ho-ho-i-jeszcze-trochę! Dlatego też, w miejscach szczególnie wrażliwych ustanowiono zakazy. Ludziom wszelakim wstęp wzbroniony! Do takich właśnie miejsc należy Puszcza Białowieska. Nie cała, rzecz jasna. Są tam miejsca, do których samodzielnie zajrzeć można. Są również takie, gdzie wchodzi się jedynie za rączkę z przewodnikiem. I takie, że jakby ktoś natknął się tam na strażników leśnych, to nawet wnukowie z prawnukami od wstydu by się nie odpędzili. Dlatego my w te tereny się nie zapuszczaliśmy…

Ale poszliśmy tam, gdzie wejście zniszczeniem natury nie groziło. I wciąż wszystko pięknie się prezentowało. Właśnie tam, głęboko w puszczy (nie aż tak głęboko, żeby się zgubić), dotarliśmy do miejsca szczególnego. Do celu tej jednej, konkretnej wyprawy – do Miejsca Mocy… A może powiedzieć powinienem – do Świętego Gaju naszych przodków.

A co to takiego? Zobaczycie poniżej. I bawcie się dobrze! 🙂

TAG
PODOBNE WPISY
  • Remek

    Byłem, widziałem, mi też się podobało.

Close